Wpisy oznaczone ‘przemysł’

Wózki widłowe

czwartek, 7 Maj 2009

Na rynku pracy wydarzyło się coś dziwnego. Studia przestały być gwarantowaną przepustką do kariery, a ukończenie szkoły zawodowej lub brak wykształcenia nie szkodzą wcale w znalezieniu świetnie płatnej pracy. Wręcz przeciwnie, fachowcy wyspecjalizowani w konkretnym rzemiośle są pożądani w kraju i zagranicą.Wystarczy zrobić uprawnienia na wózki widłowe i pracodawcy czekają z otwartymi ramionami i niezłą pensją. Jako dziewczyna mam dość ograniczony pęd do tego typu pracy zawodowej, no nie widzę się jako osoba obsługująca uzywane wózki widłowe w przedsiębiorstwie produkcyjnym albo na magazynie. Ale moi studiujący koledzy rozważnie zakładają, że nigdy nic nie wiadomo i posiadają prawo do kierowania takimi urządzeniami.wózki widłowe toyota nie są bardzo skomplikowane w obsłudze, więc grosz zarobiony na hali w dni wolne od zajęć jest na pewno nie do pogardzenia. Wyczuwając interes w tym temacie, mój najbardziej przedsiębiorczy znajomy postanowił zarobić jako dystrybutor tych maszyn. O ile dobrze pamiętam, nawiązał współpracę z firmą Linde i na zlecenie firm brał w leasing od Linde niezbędny sprzęt, odnajmując je z kolei dalej. Prowizję pobiera całkiem niezłą i ponieważ wszystko załatwia przez telefon i Internet, nie musi martwić się o koszty stałe utrzymania biura. Zrobił wrażenie na całej naszej grupie, szczególnie na dziewczynach, bo taka przedsiębiorczość na drugim roku studiów rokuje mu świetlaną przyszłość w biznesie. Może zostanie licencjonowanym sprzedawcą urządzeń Linde,kto wie. Koledzy zazdroszczą mu, bo póki co wykonują prace podporządkowane komuś, brak im odwagi i pomysłu na rozkręcenie czegoś własnego. Ale w końcu maja na to czas.

Przenośniki zagrzebłowe

poniedziałek, 4 Maj 2009

Pozostała jeszcze godzina i szesnaście minut z naszego półtoragodzinnego wykładu. A mnie już te wszystkie przenośniki zgrzebłowe, no i ta obróbka skrawanie, i cięcie laserem nudzi. Tak. Nudzi mnie to już wszystko. Wiem o tym doskonale. Jednak bardzo ważną sprawą jest dla mnie fakt, iż cięcie laserem i obróbka skrawaniem to nie powinien być przedmiot naszego wykładu. Właśnie dzisiaj miał to być wykład o takich urządzeniach, jak właśnie przenośniki zgrzebłowe. Tak to już jest. Zresztą nie ma się co dziwić, bo na naszej uczelni, to jednak pracują sami zakręceni ludzie – naukowcy, którzy sami nie wiedzą o czym tak naprawdę prowadzą wykład – przynajmniej mnie się tak właśnie wydaje. Czasem ludzie nie mają pojęcia o czym mówią i mówią coś, co im tylko ślina na język przyniesie. To jest naprawdę dość często spotykane na naszej uczelni. Przenośniki zgrzebłowe, o których właśnie miał być ten wykład, to zajęły może tylko pół godziny, a może nawet nie! Stwierdziłem to po wykładzie. W sumie, to aż się sam sobie dziwię, że przesiedziałem na tym wykładzie. Myślałem, że jednak nie przetrwam tam aż półtorej godziny, ale jednak się udało. Cieszy mnie to, bo przynajmniej będę miał obecność. Udało mi się załapać akurat na listę obecności, którą puścił profesor na końcu wykładu. Ale wracając jeszcze, to wykład miał uświadomić nam co to są przenośniki zgrzebłowe i do czego służą, a my dowiedzieliśmy się więcej co to jest cięcie laserem i obróbka skrawaniem. Teraz już w sumie można powiedzieć, że mamy wstęp do naszych następnych zajęć z obróbki właśnie, bo wiemy już co to obróbka skrawaniem i cięcie laserem, tylko, czy wiemy również co to są przenośniki zgrzebłowe? No właśnie! Tutaj może być jednak pewien problem! No ale cóż… trzeba się trochę przemęczyć teraz na tych wszystkich wykładach, które w ogóle nie należą do ciekawych, no i później starać się zdać wszystkie zaliczenia i egzaminy.

Obróbka skrawaniem w przemyśle

wtorek, 28 Kwiecień 2009

Postanowiłam odwiedzić mojego dawnego przyjaciela, który od dłuższego czasu nie dawał znaku życia. Nie odpisywał na żadne wiadomości i bałam się, że dzieje się z nim coś złego. Pojechałam więc do niego, a ten cały uchachany. Ucieszył się, że jestem i zaczął od razu opowiadać, że ma prace, że jakaś obróbka skrawaniem. Nie mogłam nic z tego zrozumieć i kazałam mu się uspokoić. Na spokojnie zaczął mi opowiadać, że obok niego jest przetwórstwo tworzyw sztucznych. No i poszedł zapytać czy nie dostanie pracy. Skoro robią wyroby z tworzyw sztucznych to pewnie potrzebują stale rąk do pracy. No i wzięli go. Codziennie przez kilka godzin robi tam różne rzeczy, ale najbardziej cieszy go obróbka skrawaniem. Wytłumaczył mi na czym to całe przetwórstwo tworzyw sztucznych polega. Gadał i gadał, jak nakręcony. Słuchałam go z zafascynowaniem, bo nigdy go takim nie wiedziałam. Pomyślałam nawet, ze te wyroby z tworzyw sztucznych są syntetyczne i może mu coś się w głowie poprzestawiało, bo się nawdychał różnych substancji. Ale uspokoił mnie, że to dlatego, ze mu się to bardzo podoba, ta cała praca. Czuje się w niej spełniony, i chce to robić. Nawet coś mówił o własnym zakładzie, ale do tego jeszcze daleka droga. Obróbka skrawaniem tak go wciąga, że zapomina o całym bożym świecie. Dlatego nie odpisuje, nie oddzwania. Po prostu nie ma go, bo przetwórstwo tworzyw sztucznych wypełniło mu cały świat. Czyta książki, szuka w intenrecie różnych rzeczy o tym. Wszystko, co ma związek z jego nową pasją musi przejść przez jego ręce. Nie mogłam odgadnąć co się za tym kryje. To nie był ten sam człowiek, którego znałam. Coś musiało się stać, o czym nie chce mówić, i przez to zatrudnił się w tej firmie i znalazł zajęcie zastępcze. Wyroby z tworzyw sztucznych celem jego życia? Nie wierzę, i za żadne skarby nie dam wiary. On miał być fotografikiem, znanym pisarzem, podróżnikiem. A nie siedzieć przy maszynie i obrabiać. Coś było nie tak i musiałam szybko dowiedzieć się co to takiego.

Prasy filtracyjne

wtorek, 28 Kwiecień 2009

Piotrek odkąd go znam, a jest to już parę lat, zawsze był zainteresowany budową maszyn i maszynoznawstwem, dlatego też nikogo nie zdziwił fakt, kiedy to postanowił rozpocząć studia na Politechnice. Był jednym z najzdolniejszych studentów na swoim roku i to nie dlatego, że większość swojego czasu spędzał w książkach, ale dlatego, że studia były dla niego rozwijaniem zainteresowań, a nie drogą przez mękę od jednej do następnej sesji. Obecnie pracuje w jednej z firm, która produkuje m.in. prasy filtracyjne, przenośniki taśmowe, a i wyładowywarka wagonów też się znajdzie. Piotrek jest jednym z ważniejszych kierowników, który ma pod sobą zespół pracowników, a także prasy filtracyjne, przenośniki taśmowe, a od czasu do czasu jest to też wyładowywarka wagonów. Zajmuje się nadzorem produkcji, a i wprowadzaniem nowości technologicznych do wypuszczanych z taśmy produkcyjnej maszyn i urządzeń. Jest bardzo zadowolony ze swojej pracy, mimo że czasami jest jej bardzo dużo. Bywa, że jego rodzina i znajomi mają wrażenie, że prasy filtracyjne, przenośniki taśmowe, a nawet wyładowywarka wagonów są ważniejsze od nich. Piotrek jest bardzo cenionym pracownikiem, dlatego, że ze swojej pracy uczynił hobby i pasję, a to sprawia, że praca jest dla niego czystą przyjemnością. Ilu z nas nie marzy każdego dnia o tak komfortowej sytuacji? Piotrek jest człowiekiem lubiącym wyzwania i rozwój. Uważa, że jeżeli jakaś firma niekoniecznie związana z produkcją maszyn i urządzeń któregoś dnia przestanie się rozwijać, to będzie jej pierwszy dzień w drodze do upadku. Wielu mogłoby pomyśleć, że Piotrek poza pracą i maszynami nic innego nie widzi, a rozmowa z nim prędzej czy później musi zejść na rozmowy techniczne. Owszem mogłoby się tak wydawać, ale wcale tak nie jest. Z Piotrkiem można pogadać o wszystkim od ostatniego hitu kinowego po przepis na kotleciki z serem. To jest wszechstronny facet. Zastanawiające może być to dlaczego tak bardzo zachwalam faceta od pras filtracyjnych, przenośników taśmowych czy wyładowywarek wagonów. Otóż dlatego, ponieważ ten facet to mój mąż i jak dla mnie jest ideałem.

Twój dom – przydomowe oczyszczalnie ścieków

piątek, 24 Kwiecień 2009

Przydomowe oczyszczalnie ścieków i przepompownie ścieków to rozwiązania zamawiane przez coraz większą liczbę klientów i choć kolejni zleceniodawcy pytani o to, czym kierują się podejmując taką, a nie inną decyzję zasłaniają się przede wszystkim troską o środowisko naturalne coraz częściej okazuje się, że również czynnik finansowy jest tym, który pozwala na podjęcie decyzji dotyczącej zainteresowania się tego rodzaju rozwiązaniami. Oczyszczalnie ścieków i przepompownie ścieków zmieniają się jednak i modernizują stąd też rozwiązania dziś dostępne w sprzedaży nie mają już wiele wspólnego z tymi, w które zaopatrywaliśmy się jeszcze kilka lat temu. Wtedy zresztą to właśnie względy finansowe sprawiały, że osoby zainteresowane możliwościami stwarzanymi przez przydomowe oczyszczalnie ścieków ostatecznie tak rzadko decydowały się na zainwestowanie w tego rodzaju rozwiązania. Nawet wola wspomożenia natury tak przecież umęczonej rabunkową gospodarką człowieka nie była w stanie przewyższyć względów ekonomicznych te zaś sprawiały, że nawet w teorii przydomowe oczyszczalnie ścieków nie były rozwiązaniami opłacalnymi. Dziś tak oczyszczalnie ścieków jak i różnego rodzaju przepompownie ścieków są już uznawane za wyjątkowo interesujące propozycje zapadające w pamięć osobom decydującym się na zainwestowanie w nie dzieje się tak jednak przede wszystkim dlatego, że i na nie duży pozytywny wpływ miał postęp technologiczny. To właśnie dzięki niemu dziś mamy do czynienia z rozwiązaniami nie mającymi sobie równych oczyszczalnie ścieków i przepompownie ścieków oferowane odbiorcom indywidualnym są zaś nie tylko tańsze niż te, które kilka lat temu odstraszały ich, ale i zdecydowanie mniej awaryjne. Wiele osób wykorzystujących przydomowe oczyszczalnie ścieków przyznaje z zadowoleniem, że praktycznie nie odczuwa ich pracy ponieważ zaś odbiorcy indywidualni w większości przypadków nie posiadają odpowiedniej wiedzy technicznej tego rodzaju deklaracja może ich wyłącznie cieszyć zachęcając do tego, aby zainwestować w rozwiązania nie tylko promowane jako nie mające sobie równych, ale i będące właśnie takimi w rzeczywistości. Wysoka jakość, przystępna cena i intuicyjna obsługa przychodzą więc w sukurs naturze przyczyniając się do wzrostu poszanowania dla środowiska naturalnego.